niedziela, 4 września 2016

Muzeum Narodowe dla dzieci

W Muzeum Narodowym są szerokie i długie korytarze - ale lepiej po nich nie biegać, bo można wpaść na cokół rzeźby...Są znakomite obrazy - ale nie można dotykać ani kolorowego płótna, ani ozdobnych ram...Jest nowocześnie zaaranżowana Galeria Faras - ale czy średniowieczne malowidła zainteresują małe dziecko?... Nie ukrywamy, że mieliśmy wątpliwości, czy Muzeum Narodowe to odpowiednie miejsce na wycieczkę z naszą czteroletnią córką.

Decyzję, aby zagrać w tej wyjątkowej przestrzeni podjęliśmy po przeczytaniu karty zadań dla dzieci młodszych, która okazała się przystępna dla przedszkolaka. Najpierw w okrojonym składzie (tajna agentka Mama, agentka seniorka i najmłodsza agentka Gabri) udaliśmy się do muzeum na mały rekonesans. Obejrzeliśmy Galerię Sztuki XIX Wieku, której dotyczyły „warszawiakowe” zadania  oraz Galerię Faras im. Profesora Kazimierza Michałowskiego. Okazało się, że znalezienie odpowiedzi na pytania nie wymaga długich spacerów po salach wystawowych, a dodatkowo obu ekspozycjom towarzyszą przygotowane przez muzeum ćwiczenia i zagadki dla dzieci: Na tropie Bitwy pod Grunwaldem  i Na tropie Faras.
Przed wizytą w w pełnym składzie rozmawialiśmy z naszą córką Helenką o zasadach zachowania w muzeum  i wspólnie przeczytaliśmy historie umieszczone na kartach z zadaniami. Po takim wstępie Helenka nie mogła się doczekać wycieczki.


Oczami Helenki


W Muzeum Narodowym Helenka była zachwycona, a my musieliśmy zmierzyć się z morzem pytań: A dlaczego ten pan nie ma rąk? A dlaczego ten pan śpi? A czemu ten pan jest ranny? A kto ma taki długi warkocz? A czemu tu jest zima, a tu lato?... Helenkę najbardziej zainteresowały konie, panie w odświętnych sukniach, kuropatwy na śniegu i niepokojących rozmiarów ważka w „Dziwnym ogrodzie”.

W Galerii Faras graliśmy w gry interaktywne, oglądaliśmy filmy i poznawaliśmy wnętrze kościoła katedralnego z VIII wieku. W latach 60. na ścianach katedry w Faras (dużego ośrodka miejskiego w średniowiecznym królestwie Nobadii, na obszarach dzisiejszego Sudanu)  polscy archeolodzy odkryli ponad 150 malowideł, z czego ponad 120 udało się zachować. Część zbiorów można obecnie zobaczyć w Muzeum Narodowym w Chartumie, a część w Muzeum Narodowym w Warszawie. Historia uratowania skarbów zatopionej pustyni zafascynowała Helenkę, a przy okazji porozmawialiśmy o tym czym zajmują się archeolodzy, co to są wykopaliska i co może kryć się wewnątrz ziemi.

Grając w „Warszawiaka” w Galerii Sztuki XIX Wieku odszukaliśmy widoki Ujazdowa i Łazienek, ulicę Nowy Świat i  pewien dwór. Policzyliśmy panie w altanie i schody dzielące restaurację od holu głównego muzeum. Poza tym Helenka odnalazła zagubione oręże uczestników bitwy pod Grunwaldem i spotkała dwie Helenki.


Rysujemy oręże rycerzy walczących w bitwie pod Grunwaldem
Bitwa pod Grunwaldem - obraz waży więcej niż nasza rodzina i przewyższa żyrafę
Tadeusz, Helenka i Beata -  dzieci Jana Matejki

Helenka - córka Stanisława Wyspiańskiego
W Galerii Faras
Tajemnicze napisy
Malowidła wykonane na tynku techniką tempery, zostały zdjęte ze ścian przez polskich konserwatorów
Malowidło z wizerunkiem konia


Praktyczne wskazówki


W Muzeum Narodowym organizowane jest wiele wydarzeń dla dzieci i rodzin: warsztaty dla mam z małymi dziećmi, zabawy kolorami dla dzieci w wieku od 2 do 3 lat, zajęcia dla dzieci trzy-  i czteroletnich, cykliczne spotkania dla rodzin z dziećmi w wieku 5–12 lat i rodzinne zwiedzanie. Szczegółowe informacje o wydarzeniach znajdują się na stronie muzeum.

Karty pracy dla dzieci „Na tropie.....” są dostępne w salach muzealnych oraz tutaj. My poczytaliśmy Helence historie z kart na temat Bitwy pod Grunwaldem i Galerii Faras przez wizytą w muzeum.  Rozmawialiśmy również o zasadach zachowania w muzeum, korzystając z karty pt. Witamy w muzeum.

Muzeum Narodowe jest czynne we wszystkie dni tygodnia oprócz poniedziałków w godz. 10.00-18.00 (w czwartki do 21.00). We wtorki obowiązuje  wstęp wolny do galerii stałych. Przed wejściem do budynku obok schodów zamontowano szeroki podjazd, a na piętra z ekspozycją można wjechać windą.

Wejście - raz, dwa, trzy i jesteśmy w środku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz