Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedszkolak i sztuka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przedszkolak i sztuka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 stycznia 2017

Muzeum z dzieckiem #1 - styczeń

Rozpoczynamy cykl tekstów pt. Muzeum z dzieckiem, w którym przedstawiamy nasze pomysły na edukację dzieci i wspólną rodzinną zabawę w warszawskich muzeach i galeriach.

W styczniu chcielibyśmy spotkać Patriotów codzienności w Muzeum dla Dzieci, posłuchać morskich opowieści w Muzeum Ewolucji, sprawdzić w Muzeum Geologicznym, jakie ślady pozostawiły dinozaury na ziemiach polskich i zobaczyć nową odsłonę Galerii Sztuki Dawnej w Muzeum Narodowym.
My w Muzeum Geologicznym PIG - PIB

Ponadto planujemy wycieczkę ornitologiczną po parku w Wilanowie oraz nocny spacer po Łazienkach Królewskich w towarzystwie świecących postaci z epoki.

Z niecierpliwością i dużymi emocjami czekamy na Noc Fortyfikacji, która odbędzie się po raz pierwszy w Warszawie w dniu 21 stycznia. Przy tej okazji planujemy zobaczyć tajemniczy wojskowy Obiekt Alfa oraz Muzeum Obrony Cywilnej, które otwarto na Żeraniu w  przestrzeniach schronu pod Zakładową Strażą Pożarną Fabryki Samochodów Osobowych.

Oto nasz muzealny rozkład jazdy na styczeń:

czwartek, 1 grudnia 2016

O lataniu i dywanach

W listopadzie wybraliśmy się do pałacu Pod Blachą na warsztaty rodzinne pt. “W orient gaju, baju baju...”. Na zajęciach rozmawialiśmy o skrzydłach, o lataniu i wykonaliśmy kolorowego egzotycznego ptaka. Spotkanie odbyło się w otoczeniu unikatowych dywanów, prezentowanych w ramach wystawy kobierców wschodnich z kolekcji Fundacji Teresy Sahakian.

Wystawa kobierców wschodnich - Zamek Królewski, pałac Pod Blachą.

Lubimy czytać historie o latających dywanach, a nasza córka miała nawet okazję bawić się  na kilimach pochodzących z Azerbejdżanu.  Na wystawie odnaleźliśmy kilkanaście tkanych dzieł pochodzących z tego kraju.

Kobiernictwo jest jedną z najbardziej popularnych i najstarszych form sztuki na Bliskim Wschodzie i na Kaukazie. Tradycyjna azerbejdżańska sztuka tkania dywanów została nawet uznana przez UNESCO za niematerialne dziedzictwo kulturowe ludzkości. Czy wiecie, że pierwsze dywany powstały już w starożytności? Świadczą o tym znalezione podczas prac wykopaliskowych, prowadzonych na terenach dzisiejszego Iranu (miasto Maku, jezioro Urmia), figurki i rysunki przedstawiające zwierzęta udekorowane ozdobnymi tkaninami. Na obszarze Azerbejdżanu w katakumbach w okolicach miasta Mingaczevir archeolodzy odkryli fragmenty dywanów i chodników oraz narzędzia do tkania pochodzące z III – VIII wieku n.e.

W XIV wieku bogato zdobione "wschodnie" kobierce zaczęto w dużych ilościach wywozić do Europy. Szybko stały się cennym elementem wystroju wnętrz i przyciągały uwagę znanych artystów, co znajdywało odzwierciedlenie w ich pracach. Dlatego też na średniowiecznych obrazach włoskich, niderlandzkich, czy niemieckich malarzy do dziś można podziwiać orientalne dywany.

Obraz niderlandzkiego malarza Jana van Eycka przedstawiający Madonnę kanonika van der Paele na tle dywanu typu Kuba (XV wiek). Źródło:  https://pl.wikipedia.org/ The Yorck Project: 10.000 Meisterwerke der Malerei

Tradycyjna azerbejdżańska sztuka tkania dywanów jest ściśle powiązana z codziennym życiem i obyczajowością lokalnych społeczności. Przez lata była przekazywana ustnie i drogą praktycznej nauki z pokolenia na pokolenie. Azerbejdżańskie dywany klasyfikuje się, biorąc pod uwagę geografię, wzory, kompozycję, układ kolorów i technikę tkania. Nazwa kobierców wywodzi się  od regionów i miejscowości, w których powstały. Zwyczajowo wyróżnia się 7 szkół dywanów: w Kubie, Baku, Gandży, Karabachu, Tabrizie, Szyrwanie i Kazachu. W kolekcji prezentowanej w pałacu Pod Blachą można zobaczyć m.in. kobierce gandżyjsko– kazachskie, karabaskie i szyrwańsko- kubińskie. Kompozycja większości dywanów jest silnie zgeometryzowana, a zestawienie kolorów bogate i barwne – często w tonacji czerwonej. Warto zwrócić uwagę na elementy klasycznego ludowego wzornictwa np. rysunki zwierząt i ptaków o charakterze totemicznym.

Pałac Pod Blachą - tworzymy orientalne ptaki

W poszukiwaniu latających dywanów

Praktyczne wskazówki

W weekendy w Zamku Królewskim odbywają się cykle edukacyjne:  Szkatułka księżniczki, skarb królewicza (dla dzieci w wieku 5-10 lat), Zamkowe wędrówki (dla dzieci w wieku 8 – 12 lat) i Szlakiem Orientalnych Opowieści (dla dzieci w wieku 5-10 lat).

Informacje o cenach biletów do Zamku Królewskiego i pałacu Pod Blachą znajdują się tutaj. Ekspozycje można zwiedzać bezpłatnie w niedzielę. W sezonie zimowym Trasa Zamkowa i pałac Pod Blachą są czynne w godz. 10.00-16.00 (od wtorku do soboty) i w godz. 11.00-16.00 (w niedziele).

Nasz przepis na orientalnego ptaka, którego wykonaliśmy podczas warsztatów pt. "W Orient gaju, baju baju" znajdziecie na naszej przyrodniczej stronie pt. Przyroda jest fajna!

piątek, 7 października 2016

W poszukiwaniu dobrego humoru

...trafiliśmy do Muzeum Karykatury  im. Eryka Lipińskiego. Do wnętrza prowadzi urokliwa, licząca jedynie 8 m szerokości, ulica Kozia, a ekspozycja mieści się pod nr 11, w dawnej oranżerii Pałacu Prymasowskiego. W środku obejrzeliśmy wystawę 200 najlepszych rysunków artystów z całego świata, uczestników międzynarodowego konkursu Satyrykon 2016. Prestiżowy konkurs zorganizowano po raz 39. Artyści zmierzyli się z tematem ogólnym – „satyra i żart” oraz motywem wiodącym, którym w tym roku było „zło”.
Nagrodzone i wyróżnione prace można zobaczyć na stronie Satyrykonu.

Dlaczego wybraliśmy Muzeum Karykatury?

W sierpniu przy okazji gry w grę miejską “Raz, dwa, trzy – warszawiakiem jesteś Ty!” wzięliśmy udział w konkursie  pt. “Apetyt na karykaturę.” Zgodnie z konkursowym zadaniem stworzyliśmy i przeszliśmy trasę prowadzącą od Pałacu Kultury i Nauki do Muzeum Karykatury, podążając szlakiem warszawskich kawiarni. Na naszej mapie szlaku znalazły się: pewna bardzo kulturalna kawiarnia, kawiarnia najsłodszego Emila w Warszawie, kawiarnia z białym koniem (Helenka uwielbia konie) i wymarzona kawiarnia z ciastami z wizerunkami Elsy i Anny. Całą trasę Helenka narysowała w swoim niepowtarzalnym stylu … i zdobyła wyróżnienie w konkursie. Nagrodą była właśnie wizyta w Muzeum Karykatury ze specjalnymi atrakcjami dla dzieci. Jedną z nich był pokaz karykatur i rysunków satyrycznych związanych z Warszawą. Z prezentacji dowiedzieliśmy się, że Fryderyk Chopin świetnie rysował, a syrenka warszawska najpierw była przedstawiania jako... chłopiec.

Oczami Helenki

Helenka bardzo lubi spacerować po galeriach i mierzyć się z różnymi zagadkami. Aby oglądanie wystawy było bardziej „ukierunkowane”, wymyśleliśmy kilka zadań. Oto one:
-  Znajdź obraz z konikami, policz ile ich jest i narysuj jednego z nich.
-  Na jednym z rysunków znajduje się Pinokio, co mu się stało? Jak myślisz dlaczego złamał nos?
-  Na wystawie jedna z prac przedstawia czerwony ołówek. Co znajduje się na jego czubku? Jak myślisz, co oznacza ta praca?
Rozmawialiśmy też o tym, jakimi technikami można rysować.

Pinokio

Koniki

Maraton z dzieckiem

 

Praktyczne wskazówki

Muzeum Karykatury zaprasza od wtorku do niedzieli, w godzinach: 10.00 – 18.00. We wtorki wstęp jest wolny. Pokonkursowa prezentacja najlepszych prac artystów z całego świata, uczestników Satyrykonu 2016 potrwa do 6 listopada 2016 r.

Przed wejściem do budynku znajduje się kilka stopni (z wózkiem dziecięcym da radę je pokonać). Natomiast wewnątrz na pierwsze piętro prowadzą wysokie schody. Muzeum jest nieduże, ciche i kameralne, obejrzenie ekspozycji z dzieckiem zajęło nam ok. 30 minut. Helenka mogła też usiąść na podłodze lub na krześle i porysować.


środa, 28 września 2016

W poszukiwaniu Kota w butach i świecących kwiatów – czyli Muzeum Neonów dla dzieci

Pragnę, pragniesz, Praga.
Pragnę na Pragę!

Mimo, że hasła promujące dzielnicę brzmią świetnie, to nasze wycieczkowe szlaki rzadko przebiegają przez tereny prawobrzeżnej Warszawy. Postanowiliśmy to zmienić, gdy tylko usłyszeliśmy o praskiej grze miejskiej pod hasłem 100 atrakcji  na 100-lecie. 100 lat temu - 8 kwietnia 1916 roku Warszawa powiększyła się, dzięki przyłączeniu podmiejskich osiedli. Wtedy w granicach miasta znalazły się Saska Kępa, Grochów i Gocław. Rocznicowa gra miejska nawiązuje właśnie do historii i tradycji Pragi-Południe. Pierwsze dwa etapy zabawy polegały na odnalezieniu  kilkudziesięciu obiektów (na szczęście pogrupowanych w niewielkich odległościach od siebie) i rozwiązaniu zagadek. Poszukiwanie odpowiedzi na pytania przywiodło nas na ul. Mińską do Muzeum Neonów. Sama ulica nie zachęca do spacerów z dziećmi, ale Muzeum Neonów zrobiło na nas duże wrażenie. Jest to prywatna inicjatywa służącą dokumentacji i ochronie powojennych reklam świetlnych. W środku daliśmy się zachwycić odrestaurowanym, bajecznie kolorowym neonom z całej Polski, stworzonym przez artystów w latach 50.-70. XX wieku.
Muzeum znajduje się na terenie Soho Factory w postindustrialnej przestrzeni, mieszczącej studia graficzne, agencje reklamowe, galerie, sklepy, redakcje czasopism i obiekty kulturalne m.in. Teatr Niewielki. Budynek z pierwszej połowy XX wieku, w którym prezentowane są neony, był dawniej siedzibą manufaktury lniano-jutowej, fabryki amunicji „Pocisk”, fabryki motocykli i skuterów „Osa”, a także zakładów optycznych.

Miło Cię Widzieć

Nasz neon dla Helenki, źródło: Innogy
W 2013 r. Muzeum Neonów wraz z RWE Polska zorganizowało konkurs pt. Neon dla Warszawy, w ramach którego wybrano i wykonano neon Miło Cię Widzieć. Napis można oglądać na Moście Gdańskim, spacerując po Bulwarach Wiślanych.  Do końca września br. każdy może wybrać adresata tego powitania i wskazane imię zostanie wyświetlone przez minutę. Naszą dedykację dla Helenki pokazano wczoraj o godz. 21.20. Jeśli chcesz "podarować" komuś neon – możesz to zrobić na stronie Innogy.

Oczami Helenki

Helenka sprawnie poruszała się po przestrzeni szyldów i gazów szlachetnych. Szybko odnalazła Kota w butach, słonia, piękne kwiaty i warszawską syrenkę. Neonów niestety nie można dotykać, ale wszechobecne tabliczki z zakazami zwracają uwagę dzieci i dobrze spełniają swoją rolę.
Wiele odnowionych neonów z kolekcji muzeum Helenka wypatrzyła  na ścianach innych budynków na terenie Soho Factory np. Jubiler, Emilia, Warszawa Wschodnia, Kino Praha, czy Główna Księgarnia Techniczna. Odnaleźliśmy również tory, stary dworzec, lokomotywę, a nawet Pałac Kultury i Nauki...i nie przeszliśmy obojętnie obok zjeżdżalni.




Praktyczne wskazówki

Muzeum Neonów znajduje się w Soho Factory przy ul. Mińskiej 25 w budynku nr 55. Jest czynne od środy do niedzieli w godz. 12.00-17.00. Wstęp jest płatny, bilet normalny kosztuje 10 zł, a ulgowy 8 zł.  Obiekt jest przyjazny dla osób niepełnosprawnych, przed wejściem jest parking, a w środku można łatwo poruszać się z wózkiem dziecięcym. Przestrzeń wystaw zwiedziliśmy w ciągu ok. 40 minut.

Zapraszamy również na nasz Fanpage, gdzie umieszczamy dodatkowe informacje i zdjęcia niepublikowane na blogu.



sobota, 24 września 2016

Maski, smoki i gamelan z dalekich stron

Dziś po krótkiej przerwie znów zagraliśmy w muzeum. Tym razem w Muzeum Azji i Pacyfiku poznawaliśmy brzmienia niezwykłych instrumentów.

Pamiętamy to miejsce z ciasnych sal i korytarzy w budynku przy ul. Freta, w których tłoczyli się odwiedzający wydarzenia poświęcone np. historii Indii,  czy  kulturom Kaukazu. Od tego czasu minęło wiele lat, a  muzeum przeniosło się do nowej siedziby przy ul. Solec 24. Warto zapamiętać ten adres – właśnie otwarto tu pierwszą w historii muzeum wystawę stałą pt. „Strefa dźwięków” oraz wystawę czasową prezentującą wybrane przedmioty (m.in. maski, stroje, biżuterię i broń), pochodzące z Azji i Oceanii.

Czy warto pokazać te ekspozycje dziecku w wieku przedszkolnym? Naszym zdaniem tak. To świetna okazja, aby wspólnie porozmawiać o tradycjach innych narodów, bogactwie wielokulturowego świata i wielokulturowej Warszawy.

Wystawa czasowa - poznajemy historię muzeum
W Strefie dźwięków - tadżyckie gwizdki


Oczami Helenki

Naszej czteroletniej córce najbardziej podobały się warsztaty dla dzieci, podczas których ozdobiła łuski smoka, wykonała ziejącą ogniem smoczą paszczę i poszukiwała w różnych salach maski z wyspy Bali. Bardzo zainteresowały Helenkę również warsztaty gry na  gamelanie – pochodzącym z Indonezji instrumencie złożonym z gongów.

W przestrzeni wystaw Helenka zwróciła uwagę na kolorowe i „trochę straszne” maski, broń z zębami ryby piły i przepiękne tańce pokazywane w Strefie dźwięków. Przy każdej masce dokładnie czytałyśmy, z czego została zrobiona i kogo przedstawia.

Maska procesyjna z Indii Środkowych
Maska teatru Khor z Tajlandii
Gamelan - instrument z Indonezji
Warsztaty gry na gamelanie

Praktyczne wskazówki

Otwarciu wystaw w Muzeum Azji i Pacyfiku towarzyszy wydarzenie: pt. "Azja i Pacyfik nad Wisłą", które będzie trwać również w niedzielę 25 września. W programie m.in. spotkania z bajką i oprowadzanie dla dzieci po wystawie czasowej pod hasłem „Dzioborożec i ryba piła”. Więcej informacji na ten temat znajduje się na stronie Muzeum Azji i Pacyfiku

Wystawy – stałą i czasową można oglądać od wtorku do niedzieli w godzinach 12:00-18:00. Wstęp do muzeum jest bezpłatny. Całość ekspozycji znajduje się na jednym poziomie, a wnętrza są przestronne. W środku nie mieliśmy żadnych problemów z poruszaniem się z wózkiem dziecięcym.

niedziela, 4 września 2016

Muzeum Narodowe dla dzieci

W Muzeum Narodowym są szerokie i długie korytarze - ale lepiej po nich nie biegać, bo można wpaść na cokół rzeźby...Są znakomite obrazy - ale nie można dotykać ani kolorowego płótna, ani ozdobnych ram...Jest nowocześnie zaaranżowana Galeria Faras - ale czy średniowieczne malowidła zainteresują małe dziecko?... Nie ukrywamy, że mieliśmy wątpliwości, czy Muzeum Narodowe to odpowiednie miejsce na wycieczkę z naszą czteroletnią córką.

Decyzję, aby zagrać w tej wyjątkowej przestrzeni podjęliśmy po przeczytaniu karty zadań dla dzieci młodszych, która okazała się przystępna dla przedszkolaka. Najpierw w okrojonym składzie (tajna agentka Mama, agentka seniorka i najmłodsza agentka Gabri) udaliśmy się do muzeum na mały rekonesans. Obejrzeliśmy Galerię Sztuki XIX Wieku, której dotyczyły „warszawiakowe” zadania  oraz Galerię Faras im. Profesora Kazimierza Michałowskiego. Okazało się, że znalezienie odpowiedzi na pytania nie wymaga długich spacerów po salach wystawowych, a dodatkowo obu ekspozycjom towarzyszą przygotowane przez muzeum ćwiczenia i zagadki dla dzieci: Na tropie Bitwy pod Grunwaldem  i Na tropie Faras.
Przed wizytą w w pełnym składzie rozmawialiśmy z naszą córką Helenką o zasadach zachowania w muzeum  i wspólnie przeczytaliśmy historie umieszczone na kartach z zadaniami. Po takim wstępie Helenka nie mogła się doczekać wycieczki.


Oczami Helenki


W Muzeum Narodowym Helenka była zachwycona, a my musieliśmy zmierzyć się z morzem pytań: A dlaczego ten pan nie ma rąk? A dlaczego ten pan śpi? A czemu ten pan jest ranny? A kto ma taki długi warkocz? A czemu tu jest zima, a tu lato?... Helenkę najbardziej zainteresowały konie, panie w odświętnych sukniach, kuropatwy na śniegu i niepokojących rozmiarów ważka w „Dziwnym ogrodzie”.

W Galerii Faras graliśmy w gry interaktywne, oglądaliśmy filmy i poznawaliśmy wnętrze kościoła katedralnego z VIII wieku. W latach 60. na ścianach katedry w Faras (dużego ośrodka miejskiego w średniowiecznym królestwie Nobadii, na obszarach dzisiejszego Sudanu)  polscy archeolodzy odkryli ponad 150 malowideł, z czego ponad 120 udało się zachować. Część zbiorów można obecnie zobaczyć w Muzeum Narodowym w Chartumie, a część w Muzeum Narodowym w Warszawie. Historia uratowania skarbów zatopionej pustyni zafascynowała Helenkę, a przy okazji porozmawialiśmy o tym czym zajmują się archeolodzy, co to są wykopaliska i co może kryć się wewnątrz ziemi.

Grając w „Warszawiaka” w Galerii Sztuki XIX Wieku odszukaliśmy widoki Ujazdowa i Łazienek, ulicę Nowy Świat i  pewien dwór. Policzyliśmy panie w altanie i schody dzielące restaurację od holu głównego muzeum. Poza tym Helenka odnalazła zagubione oręże uczestników bitwy pod Grunwaldem i spotkała dwie Helenki.


Rysujemy oręże rycerzy walczących w bitwie pod Grunwaldem
Bitwa pod Grunwaldem - obraz waży więcej niż nasza rodzina i przewyższa żyrafę
Tadeusz, Helenka i Beata -  dzieci Jana Matejki

Helenka - córka Stanisława Wyspiańskiego
W Galerii Faras
Tajemnicze napisy
Malowidła wykonane na tynku techniką tempery, zostały zdjęte ze ścian przez polskich konserwatorów
Malowidło z wizerunkiem konia


Praktyczne wskazówki


W Muzeum Narodowym organizowane jest wiele wydarzeń dla dzieci i rodzin: warsztaty dla mam z małymi dziećmi, zabawy kolorami dla dzieci w wieku od 2 do 3 lat, zajęcia dla dzieci trzy-  i czteroletnich, cykliczne spotkania dla rodzin z dziećmi w wieku 5–12 lat i rodzinne zwiedzanie. Szczegółowe informacje o wydarzeniach znajdują się na stronie muzeum.

Karty pracy dla dzieci „Na tropie.....” są dostępne w salach muzealnych oraz tutaj. My poczytaliśmy Helence historie z kart na temat Bitwy pod Grunwaldem i Galerii Faras przez wizytą w muzeum.  Rozmawialiśmy również o zasadach zachowania w muzeum, korzystając z karty pt. Witamy w muzeum.

Muzeum Narodowe jest czynne we wszystkie dni tygodnia oprócz poniedziałków w godz. 10.00-18.00 (w czwartki do 21.00). We wtorki obowiązuje  wstęp wolny do galerii stałych. Przed wejściem do budynku obok schodów zamontowano szeroki podjazd, a na piętra z ekspozycją można wjechać windą.

UWAGA! W związku z pracami modernizacyjnymi, od 17 lipca do 22 września 2017. z ekspozycji wyłączona będzie Galeria Sztuki XIX Wieku.

Dostępne dla zwiedzających pozostają: Galeria Faras im. Profesora Kazimierza Michałowskiego, Galeria Sztuki Średniowiecznej, Galeria Sztuki Dawnej oraz Galeria Sztuki XX i XXI Wieku, oraz wystawy czasowe.


Wejście - raz, dwa, trzy i jesteśmy w środku

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Neony, skrytki i sztuka nowoczesna


W minionym tygodniu szukaliśmy tajnych kodów, spacerując po centrum Warszawy. W środę odwiedziliśmy Muzeum Sztuki Nowoczesnej, a w piątek Dom Spotkań z Historią i budynek Banku Handlowego przy ul. Traugutta 7/9.

W galerii plenerowej Domu Spotkań z Historią obejrzeliśmy wystawę pt. Sen o Mieście. Warszawa lat 50. i 60. na zdjęciach Zbyszka Siemaszki ze zbiorów agencji FORUM. Na zdjęciach zobaczyliśmy Warszawę w świetle neonów, tętniące życiem centrum, jeszcze biały Pałac Kultury i Nauki i codzienność mieszkańców mokotowskich osiedli. Zwróciło naszą uwagę zdjęcie, na którym mama pcha wózek dziecięcy przez ośnieżone blokowisko – my już dawno nie widzieliśmy takich zasp w Warszawie, a nasze dzieci nie widziały nigdy...Następnie udaliśmy się do siedziby Banku Handlowego w Warszawie, gdzie pooglądaliśmy skrytki i rozwiązaliśmy zagadki związane z historią gmachu.
Oba miejsca zwiedziliśmy  dość szybko. Dla nas były to ciekawe przystanki podczas dłuższego spaceru po Warszawie.



wystawa w plenerze


po drodze do siedziby Banku Handlowego w Warszawie


W Muzeum Sztuki Nowoczesnej czekała na nas wystawa pt.„Ćwiczenia z kreatywności”. W weekendy prezentacji towarzyszą działania otwarte dla dzieci i warsztaty rodzinne.

Poipoidrom - my też zostawiliśmy tu swój ślad

kule i klocki - można układać i przekładać do woli

Praktyczne wskazówki

Wejście do gmachu Banku Handlowego i do Domu Spotkań z Historią utrudniają schody, po których trzeba wnosić wózek dziecięcy. Galeria plenerowa DSH znajduje  się na skwerze im. ks. Jana Twardowskiego (u zbiegu ulic Karowej i Krakowskiego Przedmieścia). Dom Spotkań z Historią  jest otwarty od wtorku do niedzieli w godz. 12.00-20.00, wstęp jest wolny.


Muzeum Sztuki Nowoczesnej mieści się obecnie w bloku przy ul. Pańskiej 3 (na tyłach pawilonu Emilia). Będzie otwarte w tej lokalizacji do 4 września br., a następnie zbiory zostaną przeniesione do tymczasowej siedziby nad Wisłą w sąsiedztwie Centrum Nauki Kopernik. Ponowne otwarcie muzeum planowane jest w marcu 2017 r. Muzeum jest otwarte od wtorku do niedzieli w godz. 12.00-20.00, wstęp jest wolny.





piątek, 15 lipca 2016

Centrum Sztuki Współczesnej dla dzieci

Co robi archeolog? Co może znajdować się w głębi oceanu? Do czego służy teleskop? Ile planet krąży wokół słońca? Gdzie znaleziono największe na świecie kryształy?

Na te pytania powinien umieć odpowiedzieć każdy młodszy agent po obejrzeniu wystawy Angeliki Markul prezentowanej w Centrum Sztuki Współczesnej na Zamku Ujazdowskim. Wystawa przenosi w niezwykłe przestrzenie – głębi oceanicznych u wybrzeży Japonii, tajemniczej jaskini pełnej kryształów w Meksyku i wnętrza teleskopu w obserwatorium astronomicznym na pustyni Atakama. Filmy i instalacje pozwalają poczuć atmosferę tych odległych miejsc – nasza czteroletnia córka Helenka była zachwycona i w ogóle nie chciała zakończyć oglądania. Wystawie towarzyszy karta pracy dla dzieci z zagadkami i zadaniami, którą można otrzymać przy wejściu do Zamku Ujazdowskiego.

Co może znajdować się w głębinach ?

W CSW prezentowana jest również wystawa „Rzeczy robią rzeczy”, która nawiązuje do tradycji teatru lalkowego. Kukiełki mogą mówić o sprawach poważnych lub traktować rzeczywistość z przymreniem oka. Czy zawsze są tym czym się wydają? Warto to sprawdzić, oglądając przygotowane prezentacje. Na dzieci odwiedzające wystawę czekają karty pracy, które pokazują czym rożni się jawajka od marionetki oraz pomagają własnoręcznie wykonać kukiełkę - towarzysza zwiedzania.
Nasz towarzysz zwiedzania
Jedna z napotkanych lalek

Praktyczne wskazówki

Wystawy „Rzeczy robią rzeczy” i prac Angeliki Markul pt.„To, co stracone, jest na początku” będą czynne do 31 lipca 2016 r. W czwartki ekspozycja jest udostępniana bezpłatnie w godz. 12.00 - 21.00.
Po CSW bez problemów można poruszać się z wózkiem dziecięcym.